Czyszczenie broni czarnoprochowej

W ostatnim czasie zauważyłem, że na grupie ‚fejsbukowej’ coraz częściej padają pytania na temat jak prawidłowo wyczyścić broń czarnoprochową broń po strzelaniu. Zanim zacznę pisać o tym jak prawidłowo eksploatować naszą broń, chciałbym wspomnieć o tym, że za czyszczenie broni bierzemy się jak najszybciej po powrocie ze strzelnicy.

1. Akcesoria niezbędne do procesu czyszczenia

  • wycior do broni krótkiej dostosowany do długości lufy naszej broni,
  • szczotka mosiężna,
  • szczotka syntetyczna,
  • bawełniana szmatka,
  • mydło w płynie,
  • brunox (nie polecam ballistolu, ponieważ polimeryzuję się on tworząc jednolitą spoinę)
  • pojemnik do którego możemy wlać wrzątek (osobiście polecam blaszkę do pieczenia ciast)
  • kluczyk do kominków,
  • śrubokręty które pozwolą nam pozbyć się śrubek i okładek rękojeści,
  • wykałaczki,
  • olej lniany,
  • dostęp do wrzątku,
  • smar miedziany

2. Czyszczenie rewolwerów czarnoprochowych

Pierwszym etapem naszego czyszczenia jest rozłożenie naszej broni. W przypadku rewolwerów z ramą zamkniętą (najczęściej spotykanym modelem jest rewolwer Remington) jest to napięcie kurka do pierwszej pozycji, odpięcie pobojczyka, wysunięcie osi trzymającej bębna oraz wyjęcie samego bębna (bęben wyjmujemy na stronę prawą, nigdy nie szarpiemy, ponieważ możemy złamać sprężynę popychacza bębna), kolejno powinniśmy odkręcić kominki oraz drewniane okładziny rękojeści. W przypadku rewolwerów (rewolwer Colt prócz modelu peacemaker) z otwartym szkieletem jest to napięcie kurka do pozycji bezpiecznej, odpięcie pobojczyka, wybicie klina oraz zdjęcie bębna kolejno powinniśmy zdjąć drewniane okładziny. Następnie wszystkie części (poza drewnianymi okładzinami) układamy w pojemniku (polecam blaszkę do pieczenia ciast) i obficie polewamy mydłem w płynie (można również używać płynu do mycia naczyń lecz UWAGA, ponieważ jeżeli dany płyn będzie zawierać kwaski to usuną one część naszej oksydy) do którego będziemy wlewać wrzątek. Kolejno gotujemy w garnku wodę, gdy zacznie ona wrzeć wyłączamy gaz i wlewamy wodę do pojemnika w którym znajduję się nasz rewolwer. Kolejno należy odczekać 15-20 minut i tym czasie wyczyścić drewniane okładziny wykonując to za pomocą szmatki nasączonej olejem do broni. Gdy czas minie należy wyjąć broń z wody, nakręcić na wycior szczotkę syntetyczną i rozpocząć czyszczenie z zewnątrz a następnie przetrzeć suchą bawełnianą szmatą.

Następnie nakręcamy na wycior szczotkę mosiężną i czyścimy lufę, robimy to ruchem energicznym w w oby dwu kierunkach (od siebie oraz do siebie). Kiedy pozbędziemy się z lufy nagaru (kiedy weźmiemy lufę pod światło powinna być ona w środku błyszcząca) przepychamy przez nią kilka pasków bawełny wyciętych z naszej szmatki. Po wyczyszczeniu lufy cały rewolwer (poza bębnem oraz kominków których jeszcze nie wyczyściliśmy) konserwujemy brunoxem. Komory bębna czyścimy tak samo jak w wypadku czyszczenia lufy. Komiki wycieramy do sucha a otwór zapłonowy czyścimy wykałaczką (kiedy wykałaczki zaczną wychodzić czyste, możemy uznać iż w tym miejscu jest już czysto) następnie konserwujemy kominki brunoxem. Na gwinty kominków (uwaga aby nie zapaćkać otworu zapłonowego) oraz oś bębna nakładamy smar miedziany w celu uniknięcia zapieczeń spowodowanych dużymi temperaturami. Następną czynnością jest złożenie naszego rewolweru.

3. Czyszczenie karabinów oraz pistoletów czarnoprochowych

W przypadku karabinów czarnoprochowych powinniśmy zacząć od wyjęcia wyciora spod lufy a następnie zdjęcia lufy. W wypadku broni myśliwskiej (np. hawken) wybijamy dwa kliny za pomocą gumowego młotka oraz zdejmujemy lufę. W wypadku broni wojskowej zsuwamy bączki poprzednio naciskając sprężyny bądź wykręcają śruby (zależy od konkretnego modelu) i wykręcając śrubę znajdującą się przed kolbą. Kolejno odkręcamy śruby trzymające płytę zamka (znajdują się po lewej stronie łoża) oraz wykręcamy kominek. Do lufy nalewamy wrzątku i postępujemy tak samo jak w wypadku czyszczenia lufy rewolweru. Zamek wraz z kominkiem wkładamy do osobnego pojemnika z wrzącą wodą gdzie po odczekaniu 12-15 minut bierzemy się za czyszczenie zamka szczotką syntetyczną a następnie szmatką bawełny. Kominek czyścimy tak samo jak kominki w wypadku rewolwerów. Łoże karabinu można przejechać szmatką nasączoną olejem lnianym (w miejscu gdzie drewno będzie miało styczność ze stalą, należy wytrzeć do sucha, ponieważ na stali będą robić się zacieki oraz specyficzne „skorupy”). Następnie konserwujemy karabin brunoxem oraz składamy.

Autor: Patryk Świątkowski

Jeśli ktoś jest zainteresowany publikacją własnych artykułów, poradników, blogów – prosimy o kontakt(at)nazwa domeny.pl