Trening z ACP-SPORT – Gong

Tak, kolejna sobota i kolejny trening przed szykującym się spotkaniem. Tym razem mieliśmy do dyspozycji „Gongi”, taki kawałek stali, umieszczony na łańcuchu, dający piękny dźwięk przy trafienia. Nie trzeba podchodzić aby sprawdzić czy się trafiło, to słychać natychmiast. Naprawdę coś wspaniałego, rozmieszczone w różnych odległościach, sprawdza naszą celność i pozwala bardzo łatwo rozgrywać kolejne konkurencje. Znacznie ciekawsza sprawa niż nasz wszechobecny papier w postaci tarczy. Tym razem nam pogoda dopisała lepiej niż poprzednio, mieliśmy nawet przebłyski słońca.

Oczywiście nie samym treningiem żyliśmy na spotkaniu, powiem więcej, ilość sprzętu jaki został przyniesiony przez uczestników, trening przeniósł na dalszy plan – choć dalej do zaplanowanych celów. Pokazuje to tylko jedno – jest bardzo dużo osób zainteresowanych strzelectwem czarnoprochowym i chcących je promować. Dyskusje o zaletach i wadach różnego rodzaju broni nie miały końca.

oraz taka mała sterta walizek

Po rozstawieniu celów

większość uczestników rozpoczęła przygotowana do strzelania

oraz wyboru swojego celu – gdzie ilość różnych rozwiązań ‚patronowych’ była duża

zresztą, zobaczcie sami, niby to samo a jakby troszkę inne

Choć kul też nie brakowało, zawsze gdzieś się tam pojawiają

Nie pozostało nic innego, jak sprawdzić Gongi na różnych odległościach z różnymi rodzajami broni – karabiny, pistolety i rewolwery. Wszystko przebiegło poprawnie, wszystkie trafiania było słychać, cele nawet na 50 metrów okazały się dobre. Czyli całość przebiegła prawidłowo. Takich efektów się spodziewaliśmy.

Dlatego jeśli ktoś ma ochotę, to dajemy zawsze wcześniej znać że coś takiego się odbywa i serdecznie zapraszamy. Im więcej osób sprawdzi cele i nauczy się do nich strzelać, tym więcej zabawy będzie już na spotkaniu, gdzie przewidujemy poza konkursami, także strzelanie rekreacyjne – sam będziecie mogli później sprawdzić jak to wszystko wygląda.

Oczywiście, każde pojawienie się Rogers&Spencer powoduje, że aż się chce się go mieć w dłoniach, to jest silniejsze od nas, tym bardziej taka wersja i stan